| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Zupełnie inaczej
RSS
wtorek, 18 marca 2014
[...]

Z bolem sie zegnam
kazdej nocy
do switu
kiedy mnie zrzuci 

23:23, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 stycznia 2014
Cud

Ciepłym oddechem ogrzewam drobne rączki. Małe oczka patrzą na obłok pary jak na mały cud.

Ciepłe rączki po chwili zapominają o cudzie. A ja dziękuję za ten cud, który mogłam dać.

22:38, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 grudnia 2013
Codzienny

Za dnia dzień szalony
Za dnia bez tchu
Za dnia dzień stracony

Zaś w noc spokój sprowadzony
Zaś w noc dla snu
Zaś w noc spokojem nagrodzony

09:24, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 października 2011
Dlaczego.
Bijące serce nieufnością
Smaga mnie bez ustanku
Co zrobiła miłość, by
Kary czuć gorzki smak
07:48, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 lipca 2011
Tęsknota za Obecnym

Czekając tu
odkąd poznałam Czas
na drugim brzegu
wyczekiwałam
choć tego nie wiedziałam
Ciebie

Jak Czas
był
jest
tak okrutny
spędzając go z nim
nie spędzić go
z Tobą

09:15, jestemalicja
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 kwietnia 2011
Proza.
Dziwko
Serce Twoje bije
W nienarodzone życie
Nienawiścią
Pytam z czyjej miłości
Dziś żyjesz i
...zrywasz za wcześnie owoce
11:21, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 kwietnia 2011
Dotyk.

w twojej dłoni, chcę utrzymać świat
zachować go na kilka chwil nim z pluskiem
zniknie w pamięci

23:11, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 kwietnia 2011
Pijacka noc.
By marzyć i śnić trzeba być
Tam, bo tam jest to możliwe
Choć jak to możliwe być
Tam, gdy jest się tu?
22:58, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
*

Gdzieś w górze
Ktoś pomyślał
By tym na dole
Stworzyć test
Bez znaczenia
Każdy go zdać nie może
Mając Śmierć w kalendarzu

23:08, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 marca 2011
dzień

poranek

ciężką powiekę z żalem podnoszę
wpuszczając światło do umysłu
spowitego rozumu czarem snu
wspomnienia radości
miłości sennej mary
giną cień południa
rzeczywistości i znów
żyję bez snu


praca

uderzeniem długopisu w białą kartkę rozpoczynam torturę
za chwilę ryknie tysiąc głosów pytań
brzęczących much telefonów
kabli oplatających czas pajęczyny
wyrywając wolność i radość z serca
mojego
kropla krwi potu dzień każdy znaczy
by żyć
by żyć
czy nic więcej?


jadąc autobusem

w przemocy uczuć targanych w trzewiach społeczeństwa przyszło mi żyć
za chwilę wzrok tego mężczyzny prześlizgnie się po moich ciele
onanizującą zboczoną myślą, wstydem płonę, gdy wdziera mi się nią pod sukienkę
gwałcona jego spojrzeniem, jestem bezbronna
odgrodzona od niego zmęczonymi ciałami, nie mogę podejść i dać mu w twarz
przystanku nadziei wychodzę, oczyszczającym wiatrem odzyskać godność


zakupy robię

szybkości doznając uniesienia
adrenaliny smaku
wyciągam ręce
do góry
do dołu
na boki
do kasy pędzę


domowy czas

w milczeniu telewizor dzwoni reklamami
w sprzątaniu, praniu, prasowaniu i gotowaniu
w każdej chwili jestem matką, żoną i sprzątaczką
w wyroku nie doznając ulgi chwili pragnienia
w otchłani braku głębi zapominam kim jestem
a kim jestem? nie wiem, a byłam kobietą


snu oddając hołd

na chwilę zapomnienia radości uniesienia
tak drobną a wielką w mym sercu oczekiwania
splecione wszystkie plany i marzenia
w dół spływam i odnajduję je wszystkie
by zapomnieć nad ranem...


poranek

ciężką powiekę z żalem podnoszę
...


28 maja 2003

12:45, jestemalicja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25